24 grudnia 2011

Telewizyjna ramówka świąteczna – subiektywny spinacz

Święta Bożego Narodzenia w zasadzie właśnie się rozpoczęły. Choć zapewne wielu z was spędzi ten czas w towarzystwie najbliższych, to jednak znajdą się i tacy, którzy rzucą okiem co do zaoferowania ma telewizja kablowa. Z myślą o nich przygotowałem krótki, aczkolwiek konkretny spinacz tego, co moim subiektywnym zdaniem warto obejrzeć. A tego stety – niestety nie ma dużo w tym roku.


Poza oczywistym seansem „Kevina samego w Nowym Jorku” oraz „Świątecznej gorączki”, w Wigilię pojawi się również brytyjska komedia w gwiazdorskiej obsadzie: „To właśnie miłość”, czy mniej mainstreamowy, lecz nie mniej wzruszający „Zawód: święty Mikołaj”. Kto jednak świąteczne klimaty ma w nosie, śmiało może sięgnąć po przewrotne „Miasteczko Pleasantville” utrzymane w klimacie kiczowatego filmu z lat 50. Melomanom jazzu nie pozostaje natomiast  nic innego niż nocny, świąteczny koncert  „nowego Franka Sinatry” - Michaela Bublé.

W Boże Narodzenie w wielu kręgach kultowa „Niekończąca się opowieść”, która w 1984 roku była reklamowana również między innymi w polskim radiu Trójka piosenką „Neverending story” zespołu Limahl. Zdobywca 9 Oskarów, wojenny melodramat „Angielski pacjent”, oraz rimejk jedenego z najbardziej inspirujących filmów wszech czasów: „Cud na 34. ulicy”. Miłośnicy sztampowych komedii klasy B raz jeszcze uśmieją się na „W krzywym zwierciadle: Witaj święty Mikołaju!”, a fani Johnego Deppa zasmakują przygód z „Piratami z Karaibów: Na krańcu świata”.

W drugi dzień świąt komedia sensacyjna „Zagubieni w raju”, „Mission: Impossible”, oraz starający się roztrząsnąć tematykę filmów ostatniego tchnienia „Osiem milimetrów”. Ci, którzy lubią rozlewać łzy mogą sięgnąć po „Oczy anioła” i „Przeminęło z wiatrem”, a mroczni romantycy obejrzeć „Kruka”, na planie którego zginął sam Brandon Lee. Warto przypomnieć sobie również „Leona zawodowca” i raz jeszcze posłuchać kapitalnego kawałku Stinga  „Shape of my Heart” z napisów końcowych.

I to byłoby już na tyle mojego subiektywnego spinacza tegorocznej ramówki świątecznej - obiecałem, że będzie krótko i treściwie. Dobór filmów został opracowany w oparciu o głównonurtowe kanały telewizji kablowej: TVP1, TVP2, Polsat, TVN, TVN7, TV4 oraz Ale Kino! Zainteresowanych odsyłam więc do programu telewizyjnego po szczegóły. Wesołych świąt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz