Opowiadanie "Spacer" napisało się w zasadzie samo już jakieś 4 lata temu... 4 lata, dacie wiarę? Wiosna, lato, jesień, zima... i znów wiosna, chciałoby się rzec. Przez te 4 lata wiele się zmieniło. Naprawdę wiele. Ale czyż zmienność to nie jedyna niezmienna rzecz?